Legendy - Ignacy Hołowiński: Legenda wstępna

By Pawel Jan Piskorz, 10 March, 2026

Legenda wstępna

W czasach grabieży i niepokoju
Był człowiek, co przez lat wiele
Zebrany pieniądz o krwawym znoju
Przechował w garnku w popiele.

Lecz się nie zwierzył w nagłem skonaniu
Ani przed żoną, lub dzieckiem:
I długo, długo tak w zaniedbaniu
Ten garnek stał pod przypieckiem.

Jednego razu wszedł do tej chaty
Biedny zgłodniały podróżny,
Ledwie okryty podłemi szmaty,
I kornie prosił jałmużny.            (click the header above for the rest of the poem)

Choć gospodyni w pośród rodziny
Przy jadle była za stołem:
Lecz bez litości, jakby na drwiny
Dała mu garnek z popiołem.

Żebrak z modlitwą opuścił chatę,
Przyjąwszy datek z ochotą:
Bóg za pokorę dał mu zapłatę,
Bo znalazł w popiele złoto.

Tak doświadczenie prawdy żywota
Złożyło w prostej legendzie:
Niech pyszny rozum szyderstwo miota,
Pokora prawdy dobędzie.
 

-Ignacy Hołowiński

Comments1

Pawel Jan Piskorz

1 min 10 sec ago

alternatywne zakończenie:

– Dobrym i złe płacić potrzeba-

rzekł żebrak wchodząc do chaty,

– Ty popiół dałaś mi zamiast chleba,

Ja tobie zwracam dukaty.

 

Kobietę cnota wzruszyła taka,

Ze wstydem błąd swój poznała,

Wynagrodziła chojnie żebraka

I odtąd biednych wspierała.